praca100
praca100.blog.interia.pl
Notki
2009-03-12 Rodzaje błędów popełnianych przy pisaniu życiorysu
Brak Celu zatrudnienia

Błąd ten, dość często popełniany jest przez osoby młode, które dopiero wkraczają na rynek pracy. Wydawać by się mogło, że jest to błaha sprawa, która nie powinna mieć wielkiego znaczenia jeśli chodzi o decyzję rekrutera. To prawda, że cel zatrudnienia nie jest najważniejszym elementem życiorysu, ale jeśli go brakuje, nie wiadomo o jakie stanowisko ubiega się nasz kandydat. Co gorsza zdarzają się aplikacje, w których brak jest tej informacji również w liście motywacyjnym, a nawet w temacie e-maila.

Można powiedzieć, że wysyłanie takiej aplikacji nie ma sensu. Trudno jest wymagać od rekrutera by zgadywał, na jakim stanowisku chcielibyśmy pracować, zwłaszcza, że jest wielu kandydatów, którzy tę informację podali poprawnie. Nie należy również wychodzić z założenia, że skoro podaliśmy te dane w tytule e-maila, to mówienie tego samego po raz drugi jest stratą cennego miejsca na kartce. W tym przypadku jednak umieszczenie takiej informacji kilka razy w widocznych miejscach jest właściwe i potrzebne. Różne są przecież losy naszych dokumentów, czasami są one drukowane, projekt jest wstrzymywany np. z powodu długiego weekendu, później gdzieś ginie nasz list motywacyjny i praktycznie rzecz biorąc przestaje być jasne do czego odnosi się nasze cv. Niezależnie od przyczyn, brak celu jest dość istotnym mankamentem naszej aplikacji.

W przypadku jeśli wysyłamy nasz życiorys na konkretne ogłoszenie, cel zatrudnienie (dla stanowiska może być sformułowany w następujący sposób:

Cel:

"Objęcie stanowiska Przedstawiciela Handlowego (ref aa/06) w rozwijającej się organizacji, która daje swoim pracownikom możliwość osiągania ambitnych celów i pracy z najlepszymi"

Jasny cel zatrudnienia mówi czytelnikowi dokładnie jaka jest nasza oferta. Pozwala specjaliście zakwalifikować naszą ofertę, do kategorii, grupy lub branży. Ukierunkowuje ocenę pozostałych elementów naszej aplikacji. Jest bardzo ważnym elementem, którego brak czasem dość znacznie utrudnia pracę rekrutera.

Zobacz rownież wolni strzelcy.

2009-02-12 Wciąż za drogo
Bez wątpienia dla wielu kandydatów dobre chęci do podnoszenia lub zmiany swoich kwalifikacji nie wystarczą, gdyż jak wiadomo studia podyplomowe kosztują.
Magdalena Ochwat, rzeczniczka Uniwersytetu Śląskiego, informuje, że koszt jednego semestru waha się od 1400 do 2000 zł, najmniej płaci się za jeden semestr studiów podyplomowych na Wydziale Teologicznym – 1200 zl. Na pozostałych wydziałach jeden semestr studiów kształtuje się różnie i wynosi średnio ok. 1700 zł. Koszt studiów podyplomowych na jednego słuchacza zależy od liczby słuchaczy, im większa liczba słuchaczy tym koszt studiów mniejszy – dodaje rzeczniczka.

Więcej informacji na zlecenia.

2009-01-05 Jak Polak fotografuje się w CV
Eksperci Portalu Praca.pl biją na alarm: brak umiejętności dodawania odpowiednich zdjęć do CV to jeden z grzechów głównych Polaków. Przedstawiamy Państwu raport zdjęciowy portalu.

Młody kucharz - jeden z użytkowników Portalu Praca.pl – umieścił w bazie portalu swoje CV ze zdjęciem, na którym, ubrany w fartuszek, podrzuca naleśniki. Umiejętność ta nie była jedynie wygenerowana na potrzeby rekrutacyjne, a przede wszystkich oddawała charakter pracy, o jaką aplikował. Szkoda tylko, że tak pozytywnych przykładów jest jak na lekarstwo.

Kandydat, ubiegający się o stanowisko menedżerskie, umieścił w CV zdjęcie, na którym siedzi wygodnie i pewnie w dużym fotelu przy swoim biurku, z lekceważącym wzrokiem. Pracodawca mógłby być lekko zdumiony i mieć wrażenie, że osoba ta czyha na przejęcie jego obowiązków.

65% CV w bazie Portalu Praca.pl to aplikacje ze zdjęciami, jednak 50% CV - ludzi rozpoczynających poszukiwanie pracy - dołącza zdjęcie, które zamiast zachęcać do kontaktu z pracodawcą po prostu go rozbawia, w skrajnych przypadkach wzbudza nawet złość i poczucie kpiny.

Pomijając oryginalność, tego typu zdjęcia w CV nie są odpowiednim miejscem na pokazywanie wątpliwej kreatywności, zdecydowanie lepiej skoncentrować się więc na wartości merytorycznej i przekazaniu tego, co naprawdę potrafimy.

Polki seksapilem przykrywają brak kwalifikacji?
Joanna Piec-Gajewska, ekspert rynku pracy z Portalu Praca.pl obserwuje od dwóch lat trend wśród młodych kobiet, których celem jest uwodzenie i prowokowanie pracodawcy poprzez zdjęcie zamieszczane w CV. – Młoda dziewczyna, mocno zalotnie spogląda ze zdjęcia, jej dekolt zajmuje większość kadru, a oglądający może nawet odnieść wrażenie, że sfotografowała się nago – mówi Piec-Gajewska. Z kolei młodzi mężczyźni kreują się na tzw. macho. – Pracodawca ogląda potencjalnego pracownika w swobodnej pozie, w kurtce przerzuconej przez ramię, następnie w oczy rzuca się swobodny, wyluzowany wzrok – opowiada ekspertka. Jednak zdarzają się pomysły wprost przeciwne np. 40-latek sfotografowany z rocznym dzieckiem na ręku, bynajmniej nie aplikujący o posadę niani.
Duża firma ze Śląska, zajmująca się doradztwem finansowym, odebrała nawet CV młodej kobiety, która ubiegając się o posadę asystentki zarządu, dołączyła do dokumentów zdjęcie, na którym leży naga, przykryta jedynie płatkami róż. – Róże to typowy dla kandydatek rekwizyt zdjęciowy, zdarzają się nawet zdjęcia z profilu, gdzie na głównym planie kandydatka wącha kwiaty – uśmiecha się Marek Karczewski, ekspert Praca.pl. I może wydawałoby się, że romantyzm Polek nie jest decydujący podczas rekrutacji, to bywa i tak, że nawet róża towarzysząca kandydatce, może roztoczyć piękną woń wokół nowej posady. – Pamiętam zdjęcie specjalistki reklamy, zainteresowanej modą, na której prezentowała się z różą właśnie, ale w dość ciekawym i smacznym ujęciu, ale pamiętajmy, że charakter jej pracy, uzasadniał taki wybór, dziewczyna pokazała tym samym zarówno swój zmysł estetyczny, jak i umiejętności, jakie przedstawiało CV w warstwie merytorycznej. Takie zdjęcie osoby, która ubiega się o posadę np. handlowca może budzić różne emocje – mówi Karczewski, wyliczając inne pomysły kobiet, chociażby sesje w sukniach wieczorowych. Mało tego, wyrazisty jest także trend umieszczania w CV zdjęć, na których kandydaci otoczeni są wianuszkiem znajomych. Pytanie czy dzielenie się wrażeniami z wakacji czy studniówki to dobry kierunek do nawiązania dobrych relacji z przyszłym pracodawcą.

Legitymacyjna pieczęć
Zdaniem Piec-Gajewskiej zdjęcie jest bardzo ważne, dlatego istotne jest, by nauczyć się wykorzystywać możliwość jego umieszczania w CV, czego Polacy jeszcze zdecydowanie nie potrafią. Pozwala to bowiem nawiązać pierwszy kontakt wzrokowy z pracodawcą. Marek Karczewski podkreśla, że problemy te dotyczą głównie młodych ludzi, często szukających pierwszej pracy, mieszczą się oni zazwyczaj w przedziale wiekowym między 19 a 25 rokiem życia, choć i 30-latkom zdarza się wpadka.

Dane portalu wskazują także, że 10% stanowią zdjęcia bardzo słabej jakości, nieostre, przyciemnione, ale i takie, na których widoczna jest zeskanowana pieczęć szkoły, której mury niegdyś opuszczali pracownicy, a zatem zdjęcia są także nieaktualne!

Pracodawca może poprosić o zdjęcie
Niezależnie od rodzaju stanowiska, zdjęcie w CV powinno być aktualnym zdjęciem legitymacyjnym. Z pewnością kandydat, który będzie miał w swojej pracy do czynienia z bezpośrednim kontaktem z klientami, mowa tu o takich profesjach jak: doradcy klienta czy recepcjoniści, może zostać poproszony o zdjęcie, bo oczywiste jest, że prezencja kandydata jest tu bardzo ważna.

Najczęściej popełniane błędy:
Wybór nieodpowiedniego miejsca na arkuszu CV.
Umieszczanie zdjęcia z imprezy towarzyskiej.
Nieodpowiedni strój, a nawet jego brak.
Brak wyrazistości, dodawanie zdjęcia bardzo kiepskiej jakości.
Przekazywanie pracodawcy zdjęcia nieaktualnego, sprzed wielu lat.

Więcej informacji na ogłoszenia budowlane.

2008-11-03 Telepraca w PIP?
Główny Inspektor Pracy Tadeusz Zając zapowiedział zmiany, które mają zmodernizować podległą mu jednostkę. Są wśród nich przymiarki do wprowadzenia telepracy, rezygnacja z kosztownego wynajmowania pomieszczeń na inspektoraty i docelowo wzrost wynagrodzeń pracowników inspekcji.

W ocenie Zająca świat się zmienił, a Państwowa Inspekcja Pracy została w tyle. Główny Inspektor Pracy bardzo poważnie rozważa formę telepracy w inspekcji. Takie rozwiązanie dałoby możliwość rezygnacji z wynajmowania ogromnych powierzchni biurowych, które w ocenie Zająca przez większość tygodnia stoją puste. Zając dodał, że bardziej szczegółowa koncepcja zmian będzie przedstawiona pod koniec roku, i na razie nie wiadomo, kiedy może wejść w życie.

Inspektor ocenił, że rezygnacja z wynajmowania pomieszczeń na inspektoraty może oznaczać także wzrost wynagrodzeń pracowników PIP. - Chcę przedstawić na Radzie Ochrony Pracy koncepcję, że jeżeli zejdziemy z wynajmowanych powierzchni i obniżymy koszty, to te kwoty w jakiejś części zostaną przeznaczone na wynagrodzenia pracowników - mówi główny inspektor.
2008-06-19 Pożądana telepraca
Amerykanie chcą telepracy. Badania firmy Dice Holdings wykazały, że aż 37% pracowników działu nowoczesnych technologii chętnie zrezygnuje z części pensji w zamian za możliwość pracy w domu. W badaniach wzięło udział 1500 osób. Aż 555 z nich stwierdziło, że zgodzą się na obniżenie pensji nawet o 10% jeśli tylko nie będą musiały dojeżdżać do pracy. Mowa tutaj o sporej kwocie, gdyż średnia płaca w przemyśle wysokich technologii to prawie 75 tys. dolarów rocznie. Liczba osób, które były skłonne zgodzić się na obniżkę pensji była nieco wyższa, niż liczba tych, którzy pod żadnym pozorem na taki układ by nie przystali.

Badania wykazały też, że około 7% z ankietowanych już w tej chwili pracuje zdalnie. Jednak możliwość zatrudnienia na odległość jest niezwykle ograniczona. Szanse na ten rodzaj pracy mają przede wszystkim osoby zatrudnione w firmach doradczych. Niewykluczone, że wraz z rosnącymi cenami paliwa zainteresowanie zdalnym zatrudnieniem wśród pracodawców i pracowników będzie rosnąć.
2008-05-05 Sytuacja na rynku pracy
Opinie i przewidywania dotyczące sytuacji na krajowym rynku pracy są obecnie najlepsze od października 2001 roku, kiedy CBOS rozpoczął swój monitoring. W ostatnim roku zdecydowanie poprawiły się oceny sytuacji na rynku pracy - w porównaniu z pomiarem z marca 2007 roku znacznie przybyło badanych (z 11% do 31%) oceniających ją pozytywnie. Wprawdzie tylko jeden respondent na stu (1%) określa ją jako bardzo dobrą, ale prawie co trzeci (30%, wzrost o 19 punktów) uznaje za dobrą. Więcej osób niż przed rokiem uważa też, że sytuacja jest przeciętna, ani dobra, ani zła (wzrost z 23% do 31%). Znacząco zmalała natomiast (z 61% do 32%) grupa ankietowanych negatywnie oceniających rynek pracy. Ponad jedna czwarta badanych (27%, spadek o 19 punktów) postrzega sytuację jako złą, a co dwudziesty (5%, spadek o 10 punktów) ocenia ją skrajnie negatywnie. O skali zmian świadczy fakt, że obecnie oceny pozytywne i przeciętne są w sumie znacznie częstsze niż negatywne, podczas gdy dotychczas zdecydowanie przeważały opinie krytyczne

Z perspektywy ostatnich siedmiu lat widać, że w latach 2001-2006 miała miejsce powolna, ale systematyczna poprawa opinii. W 2007 roku pozytywne zmiany ocen nabrały przyspieszenia, a w ostatnim roku okazały się szczególnie dynamiczne. Można więc uznać, że rzeczywista poprawa sytuacji na rynku pracy wyraźnie kształtuje społeczne oceny w tej kwestii.
2008-03-14 Inżynierskie Targi Pracy w Gliwicach 2
Inżynierskie Targi Pracy w Gliwicach to impreza cykliczna i jak podkreślają wystawcy, to jedna z takich imprez, na której trzeba być. I faktycznie patrząc na liczbę ofert można odnieść wrażenie, że inżynier jest dziś jednym z najbardziej poszukiwanych pracowników. Konstruktor, logistyk, programista JAVA, PHP, inżynier środowiska bezpieczeństwa to tylko niektóre ze stanowisk, jakie czekają na przyszłych inżynierów w największych firmach w kraju i Europie. Jedną z firm, która najaktywniej poszukiwała przyszłych pracowników na targach była firma Cooper Standard Automotive Polska Sp. z o. o. producent min. uszczelnień do karoserii samochodowych. Na targach firma poszukiwała do swojego zespołu: inżyniera CNC, inżyniera ds. jakości narzędzi, inżyniera jakości, inżyniera procesu, inżyniera produktu, inżyniera procesu wdrażania i wielu innych specjalistów. W sumie Cooper Standard oferował 12 stanowisk pracy gotowych do obsadzenia od zaraz. Wymóg? Znajomość języka angielskiego i umiejętność określania priorytetów.

Targi to dla wielu firm szansa nie tylko do zaprezentowania samych siebie, ale przede wszystkim szansa dla działów HR, żeby znaleźć dobrego pracownika jeszcze na studiach – podkreśla jeden z organizatorów targów. To właśnie z tą myślą, wyłowienia pracownika jeszcze na studiach, na targach pojawiła się chociażby Toyota ze swoim Programem Rozwoju Absolwentów.
2008-03-14 Inżynierskie Targi Pracy w Gliwicach 1
77 wystawców od Toyoty po Motorolę, blisko 1000 studentów z całego Śląska. Wczoraj na Politechnice Śląskiej odbyły się Inżynierskie Targi Pracy. Organizatorem i pomysłodawcą przedsięwzięcia była Politechnika Śląska i Stowarzyszenie Studentów BEST Gliwice.


- Dzięki takim targom, a raczej spotkaniom jesteśmy w stanie jeszcze studiując zapoznać się z oczekiwaniami przyszłych pracodawców. Ułatwia nam to znacznie dążenie do wyznaczonych celów. Możemy np. uczyć się języków wymaganych w danej firmie lub przygotowywać się zawodowo poprzez cykle szkoleń – mówi Mariusz Tarczyński, student IV roku architektury na Politechnice Śląskiej. To właśnie z myślą o studentach ostatnich lat powstały Inżynierskie Targi Pracy. - Celem przygotowywanych przez nas targów jest możliwość zapoznania się studentów uczelni technicznych z obecnymi warunkami pracy, panującymi na rynku pracy i wymogami stawianymi przez dzisiejszych pracodawców – wyjaśnia Karolina Gabrych ze Stowarzyszenia BEST
<< Listopad 2009
PonWtŚrCzwPiąSobNie
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30
Księga gości
 
O mnie
praca100
Słówko o mnie
Zobacz mój profil
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
105
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
0
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
0
Zobacz serwisy INTERIA.PL